Archiwa tagu: Bornholm

Pan Tealight i Witosz Nieświęty…

„Pan Tealight poczuł jakieś dziwne rewelacje z początkiem marca, gdzieś tam w okolicach żołądka, tudzież miejsca, w którym takowy organ winien był się znajdować… poczuł je i już wiedział, iż tam, gdzie kiedyś mieszkał, jeszcze nim nastała Wiedźma Wrona Poarta … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Witosz Nieświęty… została wyłączona

Pan Tealight i Madrzew…

„Drzewa wiedziały… … nie tylko szumiały i wyglądały super jako tło… nie tylko dawały cień i zieleniły się… nie tylko czekały cierpliwie, aż ktoś je podrapie po korze, zauważy one kształtne gałązki, posłucha, pogada do nich, jakoś tak, zwyczajnie nawiąże … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Madrzew… została wyłączona

Pan Tealight i Unseen Tree…

„Tak z angielska poleciało, ale jakoś wciąż było rozumialne, słyszalne i widzialne… mimo wygłoszonego monologu, machania konarami, rzucania liśćmi i kopnięć korzeniami, wciąż je widzieli, choć ono uważało inaczej. Uważało, iż nikt go nie widzi, nikt nie słyszy i wszelako … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Unseen Tree… została wyłączona

Pan Tealight i Zadanie…

„Znowu była to koperta, ale tym razem jedna z tych wąskich, dziwnie za długich na skrzynkę pocztową, dziwnie się rozpychających pośród innych, czujących się lepszymi, bardziej białymi, wybitnymi w onych mocno zarysowanych rogach… Z okienkiem. Znaczy ta była z okienkiem, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Zadanie… została wyłączona

Pan Tealight i Duch Miasta…

„No przypałętał się za nią… A mówili żeby nie sprowadzała nowych! Mówili jej to wielokrotnie. No dobrze, może nie sprawdzili, czy słuchała, tudzież przynajmniej sobie zanotowała to gdzieś, ale mówili… Pamiętali o tym, że mówili i to wielokrotnie. W końcu … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Duch Miasta… została wyłączona

Pan Tealight i Zaproszenie na Bal…

„Na rzezanym papierze, wycinanym w ząbki, wyduszanym, wybrzuszanym, tłoczonym i w płatkach fiołków maczanym… kilka się nawet przylepiło. Cukrane takie, smacne… małe Zaczątki Kornikowate już przeżuwały mikrskopijne naleśniki z ogryzka, które Pan Tealight im ofiarował, bo one bez poprosę i … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Zaproszenie na Bal… została wyłączona

Pan Tealight i Biała Chusteczka…

„Haftowana i obsmarkana… … ale wiecie batystowa, z onej magicznej przeszłości. Historyczny relikt z glutów… Mozaika stworzona z łez i marzeń, tchnień i kaszlnięć, wzdechnięć i zdechnięć, z wciąż widocznymi zabarwieniami, o których wielu tak bardzo wolało nie myśleć, te … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Biała Chusteczka… została wyłączona

Pan Tealight i Miejserc…

„Miał je… … tak właściwie, to było to widoczne od razu, ale jednak się przedstawił. Wiecie, miał te tam, starodawne na pewno, maniery, więc można się było pomylić co do imienia… chociaż nie, nie można było, nie, w ogóle. Samo … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Miejserc… została wyłączona

Pan Tealight i Koktajlownia…

„… oj, bo podobno Pod Starymi Opojami brzmiało dwuznacznie. Tak właściwie, to nie macie pojęcia jak trudno było wymyślić nazwę, która by się komuś nie kojarzyła. Te obecne czasy naprawdę przytłaczały Pana Tealighta, szczególnie w onych wymiarach komediowych. Bo wiecie, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Koktajlownia… została wyłączona

Pan Tealight i Siostry Frankensztanki…

„Ale jak one haftowały… … na odległość, gęstość, obszerność, różnorodność, lepkość i wzornictwo, które imało się czasów i sztukmistrzów zaprzeszłych… Tych, który nie oddawali swoich sekretów za nic, którzy nie zdradzali tajemnic. Za łatwo. A czasem i nigdy. One też … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Siostry Frankensztanki… została wyłączona