Archiwa tagu: pogoda

Pan Tealight i Buda w lesie…

„Wiosna… … znaczy jeszcze zima, ale to słońce, rażące mimo przykrywających je podobno piasków pustynii, które przylazły i muszały oczy do cierpiętniczych mrugnięć, no i ciepło, one… dziwności w powietrzu… … tia… … odpychają zimę!!! Ale… nie da się ukryć, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Buda w lesie… została wyłączona

Pan Tealight i Wiosna…

„Wiedźma Wrona Pożarta Przez Książki Pomordowane nie czuła się najlepiej. I to od dawna… Ale jak już robiło się cieplej, zniknął śnieg, to zwyczajnie spuściła skrzydła, spiłowała pazury i postanowiła zostać kamieniem. Głazem narzutowym, czy jakimś tam pebbelsem. Albo jednym … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wiosna… została wyłączona

Pan Tealight i Podryw…

„Był zaledwie mgnięciem… … czymś takim, co było tutaj od dawna, od zawsze i może, ale też i tak naprawdę dopiero się zaczęło, więc jeszcze tak niewielu wiedziało w ogóle o jego istnieniu, tudzież, zwyczajnie… po prostu istniał, ale istniał, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Podryw… została wyłączona

Pan Tealight i Pani Jama…

„Zawsze chciała być sama. Ale to zawsze… Zawsze też miała miętusy, ale to takie prawdziwe, lepione ręcznie z własnej, silnej jak sto koni, mięty… tej samej, która porastała dziwnie pobawione życia bzycącego zagajniki, w których roiło się od naćpanych wróżek … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Pani Jama… została wyłączona

Pan Tealight i Mistrz Kozery…

„Był Mistrzem. Oj, był nim na pewno… … niczym pamiętny bohater opowieści wzglęnie komicznych ze świata mocno płaskiego, ale i górzystego zarazem, miał to wypisane na kapeluszu. Wielkim, z rondem szerokim i czymś na kształt moskitiery pryczepionej dookoła niego, niczym … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Mistrz Kozery… została wyłączona

Pan Tealight i Witosz Nieświęty…

„Pan Tealight poczuł jakieś dziwne rewelacje z początkiem marca, gdzieś tam w okolicach żołądka, tudzież miejsca, w którym takowy organ winien był się znajdować… poczuł je i już wiedział, iż tam, gdzie kiedyś mieszkał, jeszcze nim nastała Wiedźma Wrona Poarta … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Witosz Nieświęty… została wyłączona

Pan Tealight i Madrzew…

„Drzewa wiedziały… … nie tylko szumiały i wyglądały super jako tło… nie tylko dawały cień i zieleniły się… nie tylko czekały cierpliwie, aż ktoś je podrapie po korze, zauważy one kształtne gałązki, posłucha, pogada do nich, jakoś tak, zwyczajnie nawiąże … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Madrzew… została wyłączona

Pan Tealight i Czas Śnienia…

„W końcu nadchodził… w pełni swej całej kocykowej oraz kołdrowej pyszności… Czas Śnienia. Czas wszelkiej odpuszczalności i wyjebania na takie zwroty jak: prędko, natychmiast, od razu, nie zwlekaj, na czas… zwyczajnie, czas ciemności, czas gloomiowatości okolicznej i jeszcze czas zapominania… … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Czas Śnienia… została wyłączona

Pan Tealight i Coś Mówiło…

„Coś mówiło, w lesie, w rzece, w kamieniach szepczyło, w mchach szurało… upierdliwie ciszę niszcząc… ciszę tak potrzebną w onym zagubionym świecie. W onym szaleństwie całym bycia tym czy tamtym, tylko przez chwilę, ale jednak, bycia czymś innym, kimś innym, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Coś Mówiło… została wyłączona

Pan Tealight i Wiedźma Opętana…

„Taka wróciła z tamtej wyspy… jakaś inna, dziwna i z kimś, jakby już trzy osobowości całkowicie pokręcone już tam nie siedziały. Nie umiał tego nazwać inaczej jak opętaniem, do tego, wsio jej z rąk leciało, ale nie zawsze się biło, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wiedźma Opętana… została wyłączona