Archiwa tagu: Dania

Pan Tealight i Nieradz…

„Pan Tealight czuł oną buzującą gorącość w ziemi, wystrzeliwującą w innych miejscach, wyczuwał dziwne wachania mocy, zawirowania w myślach Wiedźmy Wrony Pożartej Przez Książki Pomordowane… było tego naprawdę zbyt wiele. Zbyt wiele wiatru i deszczu, zbyt wiele kamieni, zbiory jakoś … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Nieradz… została wyłączona

Pan Tealight i Pospolit Morowiec Profesor…

„Pospolit Morowiec Profesor ogólnie mówiąc miał w życiu szczęście… szczęście do nieszczęścia. Nie tylko spotykało go na każdej drodze, ale i zerkało na niego na bezdrożach, podczas podróży powietrznych czy podwodnych, jakoś tak zawsze coś kątem oka wyłapywał, no było … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Pospolit Morowiec Profesor… została wyłączona

Pan Tealight i Poczta…

„To właśnie Wiedźma Wrona Pożarta Przez Książki Pomordowane sprawiła, że tak naprawdę się w to wszystko wciągnął. Nawet zaczął projektować swoje znaczki ze smakowym klejem. Swoje własne projekty barwnych lub minimalistycnych stron, kształty i bezkształcia, linie, drzewa, kółeczka… fikuśne obrąbienia, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Poczta… została wyłączona

Pan Tealight i Niewidoczny Może Szpital Dla Błąkających Się…

„Byli tutaj, w dużych ilościach i różnorodni… … mali, więksi, z jedną nogą i trzema, nudni z tymi najtańszymi, optymalnymi dwoma stópkami i dwoma rękami, dłońmi muskanymi, z przepisowymi dziesięcioma paluszkami na górze i na dole też diesięcioma, a inni … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Niewidoczny Może Szpital Dla Błąkających Się… została wyłączona

Pan Tealight i Wieśniaczy Kapłan…

„Kapłan jak kapłan, wyglądał na siebie, wyglądał na swą definicję i wyglądał, jak najbardziej na kogoś kapłańskiego… … a może kapłaniastego? No weźcie, po pierwsze wiadomo, facet miał sukieneczkę. Do tego taką narzutkę, spiczaste coś na łbie i jeszcze… … … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wieśniaczy Kapłan… została wyłączona

Pan Tealight i Wyborca…

„Był zwarty i gotowy. Był mocno przygotowany i zdecydowany. Był… … właściwie był taki przez cały czas, ale jednak, jednak jakoś tak, no jakoś tak mu nie wierzyli. Cakowicie. Nie byli przekonani, iż on sam jest pewien tego, że jest … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wyborca… została wyłączona

Pan Tealight i Porannik…

„Wieczornik, Nocnik, Północnik, Południk i jeszcze ten Popołunik… ale co do niego, to mieli pewne obawy, że wiecie podszywał się pod oną Armię Braci Czasu Nietamowanego. Znaczy, wiadomo, byli jeszcze inni… ale, czy wymienie wszystkich coś da? Tak naprawdę? Nie… … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Porannik… została wyłączona

Pan Tealight i Wierszoklet…

„Śmiecił. Znaczy, oczywiście że on uważał, iż nie śmieci, ino wiersze daruje, ale wiecie, każdy miał na to inne spojrzenie, a w szczególności ci, co woleli czysto mieć na trawniku. Pan Tealight wolał. Wolał mieć trawnik, a nie śmietnisko słów … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wierszoklet… została wyłączona

Pan Tealight i Slalom…

„Najpierw wyrosły patyczki. Białe z czerwonymi i żółymi paseczkami… … dość wysokie, zaskakujące jakoś tak, wiecie, jakby śniegi miały nadejść, a one wytyczać drogi bezpieczne, ale przecież nie przez łączkę… znaczy łączkę, która nią jest w sezonie łączkowym, no ale… … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Slalom… została wyłączona

Pan Tealight i Wiało…

„Wiało i świeciło, świeciło i wiało… … ciągle coś przywiewało albo odwiewało, no po prostu koszmar. Żadnej stałości. Można było zakochać się we własnym płocie, znać się z każdą sztachetą i po prostu nagle je wszystkie utracić. Nawet tego nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wiało… została wyłączona