Archiwa tagu: Bornholm

Pan Tealight i Wierszoklet…

„Śmiecił. Znaczy, oczywiście że on uważał, iż nie śmieci, ino wiersze daruje, ale wiecie, każdy miał na to inne spojrzenie, a w szczególności ci, co woleli czysto mieć na trawniku. Pan Tealight wolał. Wolał mieć trawnik, a nie śmietnisko słów … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wierszoklet… została wyłączona

Pan Tealight i Kamyczek…

„Mały był. Naprawdę malutki… Właściwie mikroskopijny, więc nie dziwota, że go połknęła, jak z wiatrem gnał, dzieś tam pęził, mooże i miał umówione spotkania, wiadomo, jak już coś/ktoś tak leci, to po prostu musi mieć jakieś większe powody, a nie … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Kamyczek… została wyłączona

Pan Tealight i Spokojny Dzień…

„Obiecał jej go. Nie do końca wiedział co mówi, dopiero później Ojeblik – mała, ucięta główka go uświadomiła, co tak naprawdę jej obiecał, no i przede wszystkim komu obiecał. Jej. A jak jej, to musiało się spełnić. Musiało być tak, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Spokojny Dzień… została wyłączona

Pan Tealight i Znośność…

„Znośność Winna przyjechała na wywczas… jakoś tak, niby się zapowiaała, ale wiecie, poczta czy ta czy ta, jakoś ostatnio nadmiernie wiało, bóle głów targały nawet bezgłowymi, więc wiadomo… … może i coś posłała, może i kogoś… Nic i nikt nie … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Znośność… została wyłączona

Pan Tealight i Laska Mocy…

„Oj, jak tylko wspomniał, że w lesie wyrosła, nosz jaki był rechot na dzielni! Jakie to wszyscy mieli od razu pomysły… nie takie, jednolite… w znaczeniu wróć, właśnie takie, jakoś tak, może to ona wiosna nadchoąca, może i imy brak, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Laska Mocy… została wyłączona

Pan Tealight i Misterna Cielesność…

„Była piękna. Pod każdym względem. Czysto elfia w wyglądzie, zwiewna, ale proporcjonalna, widoczna, w lekkiej i kusej trochę, miejscami ino, kiecce, ale jednak jakoś tak jednocześnie dziwnie skromna, dziwnie zaskakująco trochę, bo przecież świeciła się, że hej! Jakby brokaty wszystkich … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Misterna Cielesność… została wyłączona

Pan Tealight i Bezwłok…

„Do wynajęcia. W szczególności na jakieś tam imprezy, czy coś. Wesela, inne tam, nawet i religijne wszelako zaślubiny, ofiar składanie, obcinanie skórek, barmicfy, wszelakie urodziny, narodziny – zawiera basen narodzinowy i połogowy, i umywalki do mycia wszystkiego, każdej z onych … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Bezwłok… została wyłączona

Pan Tealight i Wiało…

„Wiało i świeciło, świeciło i wiało… … ciągle coś przywiewało albo odwiewało, no po prostu koszmar. Żadnej stałości. Można było zakochać się we własnym płocie, znać się z każdą sztachetą i po prostu nagle je wszystkie utracić. Nawet tego nie … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wiało… została wyłączona

Pan Tealight i Ten Graal…

„No się okazało, że nie kielich. Ani nawet kubeczek. Naprawdę byli zdziwieni… Znaczy Wiedźma Wrona Pożarta Przez Książki Pomordowane wiedziała, że kielich to ino przenośnia, nazbytnio wykarmiona słowami i dowodami, domysłami opisanymi oraz wszelkimi milczeniami, niedopowiedzeniami, obrazami, no po prostu … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Ten Graal… została wyłączona

Pan Tealight i Epika, Liryka i Marazm…

„Trzy siostry… Zawsze było wiadomo, że trzy baby, jeszcze w różnym wieku, oznaczały problemy. Wielkie lub mniejsze, ale jednak, problemy… Właściwie ono powiedzenie o sześciu kucharkach wcale nie opisywało największego z nieszczęść, jakoś tak, sześć ich było czymś mniej przerażającym, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Epika, Liryka i Marazm… została wyłączona