„Właściwie, to nie było źle.
Naprawdę…
Ostatnio, odpukać, poza zwyczajowymi problemami z aprowizacją, jakoś tak… no było znośnie. Niby coś jej wyskoczyło, tamto znowu zawsze bolało, a marzenia się nie spełniały, ale jednak, czyż takie nie było jej życie?
Zawsze?
Miała chyba dość… a jak Wiedźma Wrona Pożarta Przez Książki Pomordowane miała dość, to Sklepik z Niepotrzebnymi i Pan Tealight, Przedwieczny, Pani Wyspy i sama Wyspa też mieli dość. Wyraziście. Wszyscy chcieli odmiany. Na lepsze, lepsze oczywiście jak to oni widzieli. Bo w końcu widzieli i wiedzieli, w szczególności czego nie chcą, a to już bardzo dużo.
Wiedźmie marzenia postanowiły ułożyć się, i to dosłownie, w twór samoistniejący i ogłosić niepodległość oraz spisać rządania i potrzeby. Wybrały do tego niestety mało działający sprzęt komputerowy Wiedźmy Wrony, więc wynik był taki, iż nie dało się tego przeczytać. Coraz więcej liter znikało, a korekta, oj weźcie no, to marzenia, mają inne zajęcia, muszą się marzyć…
… jak inaczej?
I tak powstała Maszyna.
Z wymarzenia… i była piękna, i wiedziała o tym.”
(„Sklepik z Niepotrzebnymi” Chepcher Jones)

Jedzonko…
… dawno nie było, bo wiadomo, kryzys i tak dalej, ale tym razem się udało. Mamy i stare i nowe. To wydanie Strange’a i Norrella… no piękne!!! I udało mi się uciułać na ponad połowę twardego Pratchetta, ale reszty nie ma na Empiku, więc panika!

Zima na Wyspie wciąż trwa.
Ujemne temperatury nie tylko mrożą wszystko i wszystkich, ale też i sprawiają, że… jakoś tak jest znajomo. Jakoś tak, wiecie, no wszelako po staremu. W końcu już dawno nie było tak, by zima była ujemna w temperaturach i poniżej zera. I śnieg jest. Może i niewiele na obrzeżach, ale podobno na środku Wyspy więcej. No ale, ja nie o tym. Abdykacje i tak dalej, wiadomo, każdego to ruszyło…
Jednak miesiąc temu byłam gdzie indziej!
I było intrygująco.
Tjörn wciąż… Mikołajki były mega. Leniwe i raczej leżące, bo kolano sobie załatwiłam. Ale przecież nie bezproduktywne, szczególnie, gdy zaczął padać śnieg… nosz przecież to bajka! Nie dość, że śnieg i ciemno, to jeszcze te lampy i architektura… po prostu można się gapić godzinami i robić zdjęcia!
A co… lenistwo ma wiele odcieni i temperatur.
Te Mikołajki były dość specyficzne, ale niezłe. W ogóle takie wcześniejsze święta, to super sprawa. Wciąż spokojnie, ale w sklepach są rzeczy… wciąż jakoś niesamowicie zimowo, więc trzeba to wykorzystać. I wykorzystałam. W końcu, bez urazy, ale obchodzę sobie grudzień po swojemu.

Dnia następnego poszliśmy do muzeum, a że w tym miejscu, znaczy na onej wyspie jest jedno najważniejsze, więc tak… kurde, zara, przerwa w nadawaniu, czy są inne muzea na tym kawałku skały, cy też racej wielu skałach połączonych miejscami… chyba są, więc sprecyzuję. Chodzi o TO muzeum, Nordiska Akvarelmuseum.
Wystawa to Psykologiska rum.
Ale mi zryła banię… nie no, potem musiałam w naturę, a jeszcze potem pod koc i w ogóle. No szczerze. Te obrazy, kolory, może to to, a może jednak one konstrukcje graficzne, tudzież filmiki… lub… nie wiem, ale uczucie było przerażające. Dla mnie samej. Sama się wystraszyłam, że przeraziłam siebie, swoich myśli, odczuć związanych z barwami i kształtami,wyobraźnia zaczęła szaleć…
Z jednej strony niektóre ramki skrywały opowieści o człowieku, inne znowu tylko kolory, których połączenie… a może to tylko mój umysł? Ale w takim bądź razie dlaczego inni wychodzili tak szybko, a mnie tam zassało… i jeszcze ten padający śnieg i morze i skały i prawie bezwietrznie. Warto było.
A może to tylko to muzeum, miejsce…
Hmmm.
I tak szczerze, to dzień następny znowu spędziłam na zabawie w śniegu i takich tam, a co, taki to wiek, że wolno wszystko. LOL Polecam czasem zwyczajnie być tylko… być tylko i wyłącznie sobą. Najlepiej w innym kraju, no wiecie. Obciach może mniejszy, czy coś, jakoś tak? Spróbujcie. Przyspieszając… po dwóch kolejnych dniach powrót, sprawnie poszło, mgła i takie tam, deszcz, zimno, prom działał na szczęście i znalazłam na nim owcę, ale to już prywatna sprawa.
Wyspę polecam. Jest tam wiele do odkrycia, o wiele więcej niż mówią przewodniki. Guzik wiedzą…













































