Archiwa tagu: Bornholm

Pan Tealight i Zejaj…

„Podobno zaczął od sprzedawania malowanych, ale wiecie, zbuki się robiły, bo odmawiał im od zawsze gotowania, więc zaczął robić w wydmuszkach. Tak, by połączyć i swe uprzedania i zahamowania może. Wciąż to w końcu jaja, jednak… cholernie kruche jak robisz … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Zejaj… została wyłączona

Pan Tealight i Listonosz…

„Był nim… … jakowymś akronimem wydłużonym, apokryfem i apodyktycznością. I wymysłem był, a raczej Wymysłem, dziełem tożsamości Wiedźmy Wrony Pożartej Przez Ksiąki Pomordowane. Umęczonej i wkurwionej. Smutnej, ale jednak… niby nie chce się już jej walczyć, ale czuć krew… zbyt … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Listonosz… została wyłączona

Pan Tealight i Wścieklica Maniacka…

„Coś się nowego, dziwnego i przerażającego, działo z człekokstałtnymi… Z onymi ludźmi, człowiekami, mędrcami co to mieli być… geniuszami i tworzycielami, ulepszaczami i marzycielami, tymi, co czują i cierpienie przekuwają w piękno… etiudami i operetkami, fraszkami i sonetami… coś z … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wścieklica Maniacka… została wyłączona

Pan Tealight i Łoś Wiedźmy…

„… tak. Łoś. Całkowicie i kompletnie prawdziwy. Nie jakiś tam metalowy, czy wypchany, pamiętna, puchata zabawka, czy też wiszący smętek na ścianie jakowegoś wariata. Nie ino rogi, by powiesić na nich niechcianego gościa, płaszcz, czy skarpetkę, by uświadomić mężowi, że … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Łoś Wiedźmy… została wyłączona

Pan Tealight i Pazernak…

„No był kim był, nie dało się tego inaczej powiedzieć. Opisywanie go, jako wielkiego hipokryty, czy też na przykład gigantycznego filantropa, bogacza i wielbiciela win, tudzież zwolennika takiej, lub innej, partii, seroluba, ukochanego wiatrów, błogosławionego przez bogów, tudzież przez nich … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Pazernak… została wyłączona

Pan Tealight i Plażówki…

„Postawili na olimpiadę. Czy coś w ten deseń… … w końcu tak naprawdę nikt i nic nie chciało się spocić, zmęczyć zbytnio, czy coś… raczej chodziło o to, by inni się pocili, ale z daleka, nie napachniali okolicności przyrody AKA … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Plażówki… została wyłączona

Pan Tealight i Łowca Leniwców…

„Byli ci od przygód, byli ci od wszelakich ofert i okazji, ci od marzeń sprzedawania, czy też udostępniania ich tylko na godziny, lub ino minuty, zależy jak tam u kogo płynęła ona czasowość, oraz tacy, którzy wątpili nawet w to, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Łowca Leniwców… została wyłączona

Pan Tealight i Opad magiczny…

„Po prostu opadł… … niczym deszcz, którego od tak dawna nie widzieli, tak naprawdę, do końca nie doświadczali… suchość w ustach, nosie i drapiące oczy, inne rzeczy dziwnie skrzypiące, lekko nadwyrężone, wszystko pokrętnie swędzące… bolesne nawet w onej kombinacji struktur … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Opad magiczny… została wyłączona

Pan Tealight i Odbijaci…

„Tak zaczęli się nazywać… … kompletnie nierozumiejąc tego, co się działo w świecie. Onych zombie z telefonami, dziwnych afer wysychających niczym rzeki w wadi, spraw, które były tak strasznie ważne, iż trwały przez dzień czy tydzień: krew, pot, łzy, trup, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Odbijaci… została wyłączona

Pan Tealight i Lunar Road…

„Świat zdawał się mieć gdzieś i gwiazdy i księżyc i planety, blask z nieba… każdy wolał doświetlić się sztucznie… jakby, niedoceniając tego, co mieli… za darmo. Bo przecież światło już wróciło. Już powrócił czas, gdy dzień władał nad nocą, gdy … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Pan Tealight i Lunar Road… została wyłączona