Miesięczne archiwum: Styczeń 2019

Pan Tealight i Nieświadome marzenie…

„No widzicie, łaziło sobie po ulicy Marzenie, łaziło, łaziło, łaziło, ale żeby nie było, na prawach ruchu drogowego się znało, więc nie że środkiem drogi, czy coś w ten sposób, ale jednak… no łaziło. Znaczy, że bez celu, wiecie, tak … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Nieświadome marzenie… została wyłączona

Pan Tealight i Kamień Rozstań…

„Dawałeś go komuś i już. Tak po prostu, naturalnie i nagle, bez łez i bólu… było po wszystkim. Jeśli tylko byłeś pewnym, bo jeżeli nie, jeśli tliła się w tobie jakaś upierdliwa i wszystkopsująca iskierka niepewności, to wiecie, było po … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Kamień Rozstań… została wyłączona

Pan Tealight i Samotny Kamień…

„Właściwie, to nie był taki samotny. Był kamieniem, to nie dało się ukryć, pradawnym menhirem, znakiem, ale jednak miał u swych stóp inne, omszałe, poddańcze maluchy i ją, która odwiedzała go, słuchała, przynosiła opowieści, o które nie zahaczył wiatr… po … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Samotny Kamień… została wyłączona

Pan Tealight i Wasza Niskość…

„No właściwie tak… Właściwie tak powinni się do niej zwracać. Bo choć i jej tytuł był dziwny, pokrętny i tak dalej, to jednak zapewne był i nie do końca honorowy… koronowany i tytularnie zapisany w annałach… to jednak. Szczególnie w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wasza Niskość… została wyłączona

Pan Tealight i Killer bez ofiary…

„No widzicie… nie tak, że nie miał wprawy, nie tak, że nie wiedział jak to robić, że nagle nabył jakiegoś krwiowstrętu, czy coś. Nie. On po prostu jakoś tak nie miał ostatnio weny. Ani żadnej intrygującej ofiary. A on wolał … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Killer bez ofiary… została wyłączona

Pan Tealight i Elf zez Szelf…

„Jakoś popularny za tymi gramanicami był wiecie, ten taki tam Elf zez Szelf. No i wiecie… Pan Tealight, choć Przedwieczny, serio nie do końca wiedział o co w tym wszystkim chodzi, bo tradycje i mity wciąż się rodzą, a wiedzieć … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Elf zez Szelf… została wyłączona