Archiwum miesiąca: lipiec 2022

Pan Tealight i Dzwony…

„Biły… A jak tylko biły, to Wiedźma Wrona Pożarta Przez Książki Pomordowane dostawała palpitacji, a że nowy Księdza, a raczej ona Księdza, co to nastała po starej, choć tamtej zarzucano bycie oną a nie onym, więc dziwnie to wsio wyszło… … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Dzwony… została wyłączona

Pan Tealight i Market Nieumarłych…

„Spojawił się. Po tylu latach!!! Oj… … chyba od dwudziestu lat ich tutaj nie było! Niby mieli być raczej regularnie, ale wiecie, te zmiany w świecie człowieczym wpływały też i na nich. Jakoś tak oddziaływały. Nie no, oczywiście, że wsio … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Market Nieumarłych… została wyłączona

Pan Tealight i Niespokojność…

„Tak ich opadła nagle… jakaś dziwna, inna, bardziej niespokojna, bardziej wyrazista. Bardziej bardziej… bardziej niż zwykle, bo przecież mgły miewali, mgły szanowali, wykorzystywali je, czasem kroili niczym torty, czasem zwijali w ruloniki i palili skręty mgielne, a czasem… No tak, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Niespokojność… została wyłączona

Pan Tealight i Wymówka…

„Wielka, zwalista dama w opiętym poliestrowym kubraczku z pejczykiem… nie no, tego, takiego to nikt się nie spodziewał. Oj nie?! I to jeszcze jako Awatar Wymówek… znaczy ogólnie z jej słów niby wynikało, iż osiągnęła już status boginii, ale jakoś, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wymówka… została wyłączona

Pan Tealight i Gekonu…

„No dobra… … tak naprawdę nie do końca byli pewni tego zaszufladkowania, no wiecie, te nazwy, one gatunki, czasem przecież mutacje tak poszalały, iż wszelako nie mogło się do końca, nie można było, dziwnie nie wypadało, albo i wpadało, wiadomo, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Gekonu… została wyłączona

Pan Tealight i Odmęty…

„W morskich odmętach, innych niż wszystkie, żyły se wszelakiej maści byty. Byty wszelako nieznoszące ludzkiej bytności i obecności, jakoś nie do końca zajmujące się powierzchnią… Nie no, oczywiście, że od czasu do czasu coś wpadło, ale jak już uzgodnili, że … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Odmęty… została wyłączona