Z ostatniej chwili…

Ha! Wygrałam książkę… o tutaj. Gdyby ktoś nazbyt był leniwy powiem co to, ale uprzedzam, już się cieszę i choć od dawien dawna czekam na 12 przesyłek, niczym piesek Pawłowa ochlapując wszystko dookoła śliną, to i tak się cieszę… więc mi tu nie psuć durnowatej radości czarnowidztwem, że coś ostatnio nagrody nie dochodzą 🙁

Książka to: „Brajan i ogniowe smoki” by Artur Żak. Co, zaskoczeni? Ej, no przecież kocham bajki, nigdy się tego nie wypierałam.

Za to dziś trzeba wykończyć recenzje z tomów poniżej: „Przeklęty zakon” Craig Smith – wygrane na czerownej, zgrabnej, urokliwej kanapie

oraz trylogii „Wilcze dziedzictwo” Magdy Parus (wygrana Misia Śnieża, który czyta wiele i lubi zdjęcia 🙂 na Fantazmaty, oczywiście Wydawnictwo Runa)

No to pozdrowionka z Wyspy, lecem 🙂

No i chyba Twardzielką zostanę… ojojoj… To może być całkiem nowe doświadczenie! I jeszcze konkurs z Gosią Gutowską – Adamczyk!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na Z ostatniej chwili…

  1. chepcher pisze:

    „Pasy bezpieczeństwa, poduszki, rękawki do pływania, foteliki w każdym wymiarze i możliwość stałego okupowania tylnego siedzenia. Wszelkie hamulce, ABSy i USBesy… na biesy – NATYCHMIASTOWA OCHRONA PRZED ZDERZENIAMI Z RZECZYWISTOŚCIĄ!!! Koła ratunkowe dopasujemy do kształtu twojego i twojej nierzeczywistości!” Chepcher Jones „Sklepik z Niepotrzebnymi”

  2. chepcher pisze:

    „Do obydwu, ale na osobnych kartkach, coby nie podglądali odpowiedzi… Nie ufam im: Uno – Jak czyścicie sobie przestrzenie między piórkami Due – Czemu mi do twarzy w różkach? A skrzydełka trochę pogrubiają? Tre – Czy te dziwne kiecki i śpiewanie oraz granie na dzwoneczkach to są obowiązkowe??? Bo mnie to raczej na chmurce w takiej orkiestrze przewieje!!! Zresztą, co się oszukujemy… Piekiełko to mam już zarezerowowane, kociołek numer 666, ten obok zsypu na śmieci. To zmieniam to pytanie – idziecie chłopaki na piwko? Macie w końcu linie lotnicze :)” – na kanapie fajny konkurs, pytania do anioła G i anioła L… no nie wiem nie wiem 🙂

Dodaj komentarz