Pumpkin czyli grescośtam…

Nie rozumiem co z tym czasem. Może mam deficyt? Na pewno nad nim nie panuję. Ale dynia wydziabana 🙂 Nawet prezentuje się nie najgorzej, za to ja mam pod pachą jej nasionka, bo rączki krótkie, a dynia raczej sporawa.

Happy Halloween, Samhain, czy kto jak chce, ja chcę miotłę!!! A moze nawet dwie te miotły? 🙂 każda na jedną nogę, co pozwala się domyśleć, że nogi mam tylko dwie! Nie żebym pragnęła więcej, oj nie…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz