DZIEWIĄTY MAG

Bo smoki istnieją!!!

Wiecie co? Wydaje mi się, że czasem by życie się zmieniło potrzeba bardzo niewiele. Bardzo, bardzo niewiele. Ot smocze oko. Błyszczące, lekko skrzące się dowcipem, silne, pełne mitycznej zmysłowości… oczywiście należące do żywego, pięknego SMOKA!!! I tak naprawdę całkiem możliwe, iż jeden z właścicieli takiego oka – a nawet dwóch – czai się gdzieś w pobliżu waszego cienia?

Bo z naszą bohaterką tak było. Co prawda zaambarasowana rozwodem, upierdliwym byłym, nadzwyczaj dorosłą, choć wciąż dziecięcą, córką, pracą i czworonożnymi pacjentami… ot życiem, Ariel mogła tylko marzyć. O smokach. Aż nagle pojawiło się w jej życiu dwóch dziwnych facetów, potem to OKO… a potem, to już trzeba było tylko uwierzyć. Uwierzyć, że istnieje tak fascynujący świat. Barwny, intrygujący, a jednocześnie dziwnie skrzywdzony.

Świat, który potrzebuje jej, totalnie babskiej ręki!

A. R. Reystone jak mało która z autorek – i chwała jej za to, zdecydowała się na bohaterkę dojrzałą. Taką, która ma swoje ułożone, popierniczone życie. Swoje przeżyła. Trudno ją zaskoczyć. Jest dorosła! Ale jak się okazuje, wciąż w duszy ma miejsce na bajki. Ukryte miejsce, upierdliwie zasnute teraźniejszością. Choć dookoła jej głowy wciąż miotają się demony przeszłości, ona zyskuje szansę by przeżyć soją bajkę. Wkracza w świat, który zdaje się być baśniowy. Ma tam cudowne, intrygujące, powalające osobowością smoki, otwarte i bezpośrednie centaury… stworzenia ćpające i te bardziej skupione, magiczne i specyficzne. Jest tu pasjonująca przeszłość i niepewna przyszłość i ona, która jak się okazuje mimo wszystko niewiele o sobie wie. I jest MĘŻCZYZNA… choć obiecała sobie żadnych więcej facetów!

Ale to tak zwykle bywa! I dlatego jest przygoda!

Jednak myli się ten, kto uzna tę powieść tylko za zabawę. Autorce udało się opowiedzieć o świecie, któremu odebrano miłość. Rodzinę. Podstawy, tak dla nas – czytających, zwyczajne i codzienne. Prawo do decydowania z kim kochać, z kim żyć, z kim się kłócić i przeżywać seksualne ekscesy. Świat, w którym ludziom odebrano wolność seksualną i prawo wyboru. Co dzieje się z jednostką, gdy ta ma tylko walczyć i żyć według starych praw? Dziwnie samotnie, choć w pięknym świecie?

„Dziewiąty mag” to pierwsza część trylogii. Książka na którą musiałam poczekać, bo nie załapałam się na pierwsze wydanie! I wiecie co? Chyba warto było poczekać dla tego świata, bohaterów, osobowości, dobitnych w wyrażaniu poglądówsmoków… choć wkurza mne to, że autorowi wolno zostawić czytelnika w połowie orgazmu lektury i… kazać czekać na ciąg dalszy. Przyznaję, że staram się wydusić coś z Autorki, ale nic z tego, nic nie mówi.

Straszna Kobieta no!!!

„Dziewiąty mag” A. R. Reystone, Wydawnictwo Nasza Księgarnia 2012.

Jedna odpowiedź na „DZIEWIĄTY MAG

  1. Pingback: Pan Tealight i Uturystowienie Wiedźmy Wrony… | Chepcher Jones

Dodaj komentarz