Pan Tealight i Leśny Pan…

„Właściwie, no to myślała, że będzie wyższy, czy coś.

I jeszcze z rogami.

Brak rogów jest straszny!!! Niszczy wszystkie mity! Wiecie, jak ktoś taki wynurza się z ciemności, która zdaje się lśnić własnym światłem, mamić cieniami i jeszcze całkowicie przeczyć prawom fizyki, tworząc światy, misteria, mitologie oraz wszelakie zdarzenia… to chce wszystkiego.

W pełni…

A on nawet nie miał rogów.

I był taki jej wzrostu, co zawsze ją u facetów trochę przerażało. Tak, bała się niskich facetów. Wróć. Wciąż ją przerażają. To jakoś nie powinno tak być, no nie… no i on sam. Ciemność. Człek oczekuje mordu, lśniącego promienia tańcującego na ostrzu zakrwawionego noża… ze stali nierdzewnej. Z drewnianą rączką. Bądźmy dokładni. Lakierowaną. A może jednak tylko wytartą długotrwałym i kochającym uczuciem? Chyba tak. Chyba jednak tak.

Ale jednak był nim.

To poczuła od razu. Nie żeby śmierdział, czy coś, no bez takich aktywacji zmysłów proszę!!! Zwyczajnie wiedziała.

W końcu była sobą.”

(„Sklepik z Niepotrzebnymi” Chepcher Jones)

Ja nie wiem jak to robią, ale jednak słońce i wiatr w tym samym czasie, to niesamowita sprawa. Ciepły wiatr, dziwny sztorm, do tego mocne słońce…

Kto to wymyślił?

Bo to jest takie niesamowite.

Takie czadowe za każdym razem, takie nie do opisania i takie… no wiecie, jak deszcz i słońce w tym samym czasie, ale łeb obrywa, dziwny dreszcz przecina wam kręgosłup, nagle pojawia się nad wami też cień, dziwny, klockowaty, choć drżący, cień… który potem, o czym już nie wiecie, bo śmierć następuje szybko, jest ino li domem z dziewczynką i psem w środku. I ona suka jedna zabiera wam buty i tak dalej… a właśnie kurna sobie nabyliście nowe Blahniki.

Ekhm…

No i w ten sposób zaczynają się te opowieści.

Przez wiatr.

Przez ten jego rodzaj, który sprawia, że coś się z mózgiem dzieje i coś się w duszy zmienia i nagle wszystko… dlatego ludzie mieszkający w wietrznych miejscach tyle piszą. Wiecie, na takich wyspach, w górzystościach, czy na rąbanych wichrowych wzgórzach… albo mokradłach, tam też wieje, aż duje!!!

Buuuuu…

Wiatr…

Dziwne zjawisko, ale nie wytlumacza tego wszystkiego. Tego, że świat nie potrafi tak naprawdę bez niego żyć, ale i z nim mu dziwnie. I chce go i nie może, jakoś tak, pewno że znowu promy odwołali, ludzie się burzą w internetach, ale kto normalny pływa w sztorm? Poza tymi co chcą złapać wieloryba, ale…

… kurcze, może i ten dick przez wiatr się stworzył?

Ale jednak…

To wietrzne słońce, ona dziwna jasność, dziwnie nie na miejscu, zaskakująca, choć przestrzegali w prognozach pogody, bo wiecie, oni czasem coś wiedzą z lekkim wyprzedzeniem.

Częściej nie wiedzą, no ale…

Oto słońce niesamowite do zdjęć. Naprawdę warto załatwić się chorobowo na plaży, by uchwycić te fale i promienie, te ptaki żerujące na wodorostach, robaczkach i różnorodnych tam żyjątkach. Oną popłochowość, a jednak i spokój, bo przecież. Powinny wiedzieć, ale… może wiedzą i lubią ryzykować? A może nie ryzykują w ogóle. Zwyczajnie, dla nich to tylko lekka przeszkoda… a tak w motywie kaczo-mewim, to powrócił, chyba 29ty raz, najprawdopodobniej, on sławetny mew – właściwie to chyba samiec mewy, jak to się w ogóle odmienia, jest mewa, czyli po polskiemu ona mewa, jak sikorka… pan sikorek i pan mew – najważniejsze, że Mågen Mogens is back.

I je ludziom z ręki!!!

A tak w ogóle, będziemy na zdjęciu!!! Znaczy wróć no, nie na zdjęciu, na zdjęciach to jesteśmy wielu, jakby co pamiętajcie o tym, że mam cudny blog i stronę IBornholm… just saying. LOL Jakby się wam nudziło i chcielibyście nabyć jakieś zdjęcie, czy coś i walnąć sobie z niego makatkę na ścianę.

Jest taka możliwość. Serio!!!

Ale wróćmy do zdjęcia… nie jest wietrzne, jest dość dziwne, ale jednak to znaczek, a bycie na znaczku przysługuje nie tylko królowej w tym kraju, ale i kwiatkom oraz, jak widać, ekementom historycznym i przyrodniczym!!! Już co prawda się znaczków nie liże, ale jakby co, znaczek będzie prosty dość i jakbyście chcieli, to ja nałogowo pocztę kocham i wysyłać i dostawać. Serio!!!

Just saying!

LOL

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.