Miesięczne archiwum: Grudzień 2019

Pan Tealight i Miś, co był za morzem…

„I był za morzem, lecz nie za górą, no wiecie… Nie każdy może mieć wszystko. Nie.” („Sklepik z Niepotrzebnymi” Chepcher Jones) Czarny Piątek. Wciąż nie rozumiem. Ten cały poniedziałek cybernetyczny… nie wiem, może zwyczajnie, ponieważ mnie nie stać, więc wiecie, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Miś, co był za morzem… została wyłączona

Pan Tealight i Bujak Wołowy…

„Bujał się w Wiedźmie Wronie Pożartej Przez Książki Pomordowane taki wiecie, no wołowy koleś z grzywką. Rudzielec kompletny, ale jeśli chodzi o fryzurkę, to nie dość, że grzywka, loczki, podcięte, wyczesane… Po prostu perfekt. To jeszcze dodatkowo takie lśniące, takie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Bujak Wołowy… została wyłączona

Pan Tealight i Cynamon…

„Przylazł Pan Cynamon. Znaczy wiecie, przylazł… Najpierw tak się bardzo czaił pod Zagrodą Jednorożców, a potem, no cichaczem, zapukał. I wciąż Wiedźma Wrona Pożarta nie wiedziała, gdzie kurde on miał nóżki? No bo, czy on skakał? A może się toczył? … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Cynamon… została wyłączona

Pan Tealight i Drugi Raz…

„Podobno, to w ogóle braci onych było trzech: Pierwszy Raz, Drugi Raz i Trzeci, któremu już Raz nie dali na drugie, bo przestali się lubić z wujkiem Razem, on przestał przyjeżdżać i dostarczać miłych towarów i wszelkiej kasy, więc… no … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Drugi Raz… została wyłączona

Pan Tealight i Pierwszy Raz…

„Pierwszy raz czuł się sprawny i wykorzystany do granic swych niteczek. Bo tak, Pierwszy Raz był zwyczajną, rąbaną Zuzią z oczkami z guziczków, zszytą dość krzywo, ale odzianą w wymyślną kieckę, czapeczkę i paltocik oraz nieodłączne, niezależnie od pogody, wysokie, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Pierwszy Raz… została wyłączona