Miesięczne archiwum: Sierpień 2019

Pan Tealight i Zastały Gość…

„No widzicie… Zaśmiardł się. A serio chcieli mieć takiego jednego, może przesuwnego nawet, coby zawsze móc powiedzieć, że są zajęci i nie przyjmują! No co…” („Sklepik z Niepotrzebnymi” Chepcher Jones) Czasem po prostu człek już nie może i zwiewa do … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Zastały Gość… została wyłączona

Pan Tealight i Koparka Nocny Marek…

„Nocą na Wyspie wiele się dzieje. Większość z onego dziania wcale nie chce być obserwowane, ale są takie dziania, które wprost krzyczą: oglądaj mnie, doceniaj mnie, podpatruj, chcę być w mediach, chcę byś o mnie pisał…” („Sklepik z Niepotrzebnymi” Chepcher … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Koparka Nocny Marek… została wyłączona

Pan Tealight i Zaklęcie Co Chciało Inaczej…

„Ona nawet go nie tworzyła. Serio, samo się jakoś tak, niby znikąd, niby jakoś z siebie, może z marzenia, sennej wiedźmiej maligny, a może pragnienia takiego, które łkało już o spełnienie… A może…” („Sklepik z Niepotrzebnymi” Chepcher Jones) Zagrzmiało, z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Zaklęcie Co Chciało Inaczej… została wyłączona

Pan Tealight i Tęsknota…

„Jest w Wiedźmie Wronie Pożartej Przez Książki ta tęsknota za Pewnym Miejscem, Tym Drugim Miejscem i jest ona wielka i bolesna nadzwyczajnie… No po prostu ona musi tam. Ona chce tam, ona potrzebuje tam… ale co zrobić? Jak zapłacić za … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Tęsknota… została wyłączona

Pan Tealight i Koszmar dzienny…

„Trzy żółte szopy, a w każdej świat inny. W jednej drzwi do wymiarów wyłącznie owłosionych, w drugiej dziwne zapomnienie, a w trzeciej, no właśnie… rozmiarów ludzkich zamrażarka i zestaw pił, młotków, toporów… a wszystko rdzawe, dziwnie czerwone, jakieś takie… … … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Koszmar dzienny… została wyłączona

Pan Tealight i Ryba z wody…

„Chatka oszalała, nadęła się, stąpnęła prawym rogiem, potem lewym, a potem… stanęła obok siebie i odeszła. Nie żeby daleko, ot na ten tell nad Melsted. Tam, gdzie kwiaty czerwone. nieba więcej widać… … a potem zaczęła się przeistaczać i już… … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Ryba z wody… została wyłączona

Pan Tealight i Panienka z Wiaderka…

„Bo okienko jej zabili dechami, olaboga, to sobie wiaderko znalazła stare takie, bardziej wielki skopek na mleko niż wody nosiciel prawdziwy z wielkim nosidłem, drewniane, ze szczap grubych, gładzowne, pociemniałe i wiecie, wodą wypełniła dla lepszego, odbiciowego efektu i kuka… … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Panienka z Wiaderka… została wyłączona

Pan Tealight i Boże Odrodzenie…

„No rany no… bo wam to zawsze na myśli ino jeden bóg, a przecież tylu ich tu się kręci, że czasem człek się stąpać boi. No jak mrówków!!! I każdy coś chce. Ten atencji, ten ody, psalmu czy innej litanyi, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Boże Odrodzenie… została wyłączona