Miesięczne archiwum: Wrzesień 2018

Pan Tealight i Rękawiczka Cnoty Prawdziwej…

„Leżała przy ścieżce. Jakby na nią czekając. Niczym jakieś porąbane wyzwanie, którego Wiedźma Wrona Pożarta Przez Książki – odrobinę na odwyku – miała gdzieś i nawet nie chciała zauważyć. Znaczy onego wyzwania pradawnego, zawartego w rzuconej rękawicy. Trzaskającej kogoś w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Rękawiczka Cnoty Prawdziwej… została wyłączona

Pan Tealight i Ogon ona ma…

„No właściwie… Wiecie, nie tajemnicą było, że jej dziadkiem pomiot jakiś piekielny, a może i nawet sam Szatan był, więc dlaczego nie? No genetycznie by chyba pasowało, co nie? Skrzydełka jeszcze do tego, może i raciczki… nie no, może akurat … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Ogon ona ma… została wyłączona

Pan Tealight i Ściera Zobowiązania…

„Magiczna i dziurawa. I w zielono-czerwoną kratkę, krzywo nadrukowaną na białej, a raczej lekko żółtawej, bawełnianej, miękkiej szmatce. Wiecie, taką z już odgryzioną zawieszką. Zawieszką z zielonej tasiemki, sądząc po pozostałych włókienkach. I śladem małej rączki, mniejszej niż skrzacia… Pojawiła … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Ściera Zobowiązania… została wyłączona

Pan Tealight i Pusta fontanna…

„Stoi w Svaneke. Duża, kolista, z niewysokim murkiem. Całkiem sucha. Spoglądająca smutno na pojedyncze drzewa, kilka ławek i wzgórze i morze w oddali niewielkiej, i kilka żółtych domków. I niebieskie drzwi, które jakoś tak dziwnie rozrosły się właśnie dookoła niej. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Pusta fontanna… została wyłączona

Pan Tealight i Koszykowy Pan…

„Na przystanku sobie stał, o rower oparty, a dokładniej między nogami go mający, taki wiecie on: beżowy, wiklinowy, Koszykowy Pan. Może był w drodze na grzyby, może na ryby, a może na zwykłe zakupy chciał pomykać? Tylko czemu czekał na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Koszykowy Pan… została wyłączona

Pan Tealight i Myjnia…

„… pożerająca Chowańca. No zdarzyło się, że maszyna postanowiła porwać Chowańca Wiedźmy, a Wiedźma Wrona Pożarta Przez Książki nie tylko nie była na ono porwanie gotowa, nie tylko nie doceniła czegoś, co miało być zabawnym żartem i tak dalej, ale … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Myjnia… została wyłączona

Pan Tealight i Wiedźma i Sirka…

„Tak… jedyna taka Sirka. Jedyna, która nie zadymiła Wiedźmy Wrony Pożartej. Dziwna Sirka, czarna i drewniana, wtulona w drzewa i skały, odpychająca od siebie bramą drogę, którą i tak mało kto jeździ. Zagubiona. A może zwyczajnie miała tam wrócić po … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wiedźma i Sirka… została wyłączona

Pan Tealight i Samotnościowcy…

„Kamienne wyspy niechcące ludzi. Niepragnące macania, tykania, parkowania u ich brzegów, budowania, zmieniania… Samotnościowcy. Chcące tylko i wyłącznie bycia ze sobą. Każda wyłącznie ze sobą. Tylko. I może powietrzem dookoła i może chmurami, deszczem, falami, ptakami i roślinami, a jednak, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Samotnościowcy… została wyłączona

Pan Tealight i Kamienna Wyspa…

„Jedna, druga, trzecia… Właściwie w tym miejscu wszytko było tylko i wyłącznie wyspą, albo kilkoma pozostającymi w jakim dziwnym, pokrętnym i zalewanym związku. Kilkoma się rodzącymi, kilkoma umierającymi, kilkoma wciąż jeszcze jakoś tak do końca niezdecydowanymi, więc… pokochała je. Bo … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Kamienna Wyspa… została wyłączona

Pan Tealight i Poduszka Wiedźmy…

„Mała, lekko podduszona. Wiecie, raczej coś w rodzaju placka, niż pucatej, pękatej podpórki puszki myślącej. Ale jednak wiedźmowa. Jej własna. Specjalna. Druga za jej życia. A pierwszą przecież miała od maleńkości. Tak, Wiedźma Wrona Pożarta kochała swojego Jaśka. Chociaż jakoś … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Poduszka Wiedźmy… została wyłączona