Miesięczne archiwum: Lipiec 2018

Pan Tealight i Włochanki…

„Najpierw na niebie pojawiło się dziwne lśnienie. Potem nagle rozległ się grzmot, chociaż nie atypowy, w końcu lato pełne jest wyładowań, ale jednak zaskakujący i niezwiastujący deszczu. A po tym pokazie światła i dźwięku z niebios zwiesiło się na białym, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Włochanki… została wyłączona

Pan Tealight i Pani Żarów…

„Przyszła, usiadła i żarzyła… Ale nie, że jakaś wstrętna była, czy coś. Nie, naprawę nie. Ona po prostu jest chyba tak bardzo smutna. Tak bardzo nienawidzi sama siebie, że jakoś tak to z niej wychodzi i tak się kończy. Mocno. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Pani Żarów… została wyłączona

Pan Tealight i Matrioszki…

„No więc najpierw było sztormowo. Wiecie, tak dziwnie, że tylko fale były, a wiatru na Wyspie nie, więc właściwie wszyscy byli zaskoczeni, gdy do drzwi zapukała ta malutka, bardzo mokra i ociekająca kapiąco, babuleńka w chusteczce i łamanym rosyjskim przez … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Matrioszki… została wyłączona

Pan Tealight i Wielka Bitwa…

„Dwa ciastka, czterech chętnych. Dwa bananowe, dwa truskawkowe. To pierwsze z czekoladową polewką. Mięciutki i aromatyczne. Chyba z jakąś niewielką domieszką czekolady białej i migdałów, ale tylko lekko wyczuwalną, nieprzytłaczającą bananów, które tutaj smakują i pachną… Właściwie, to coś na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wielka Bitwa… została wyłączona

Pan Tealight i Przerwa…

„Potrzebowali jej. Wiecie, onej przerwy, odskoczni, wszelakiej lubości nicnierobienia i wielkiej niewiadomej w tym zatopieniu się w samym sobie i tak dalej… ale mieli problem. A dokładniej całą litanię problemów, z którymi nie mogli sobie poradzić. Oj nie. Wyglądało na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Przerwa… została wyłączona

Pan Tealight i Kaszaloty…

„Przypłynęły… Nie robiły tego od wieków, a przynajmniej od czasu jak to Pan Tealight pamiętał, czy raczej, jak to sobie gdzieś tam zapomniał. Po prostu zwyczajnie raczej kompletnie nie mógł sobie przypomnieć onego dnia czy nocy, czasu, w którym taka … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Kaszaloty… została wyłączona

Pan Tealight i Lady Makbit…

„Lady Makbit była jedną z tych cichszych osobników Wyspy. Wprowadziła się tutaj kilka lat temu, zamieszkała w jednej z latarni i jakoś tak, wiecie, no świeciła łapami. Ale przepisowo oczywiście jak jej rodzaj miał w zwyczaju – czyli na krwiście … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Lady Makbit… została wyłączona

Pan Tealight i Czarowne doznania…

„Właściwie, to chyba po raz pierwszy na Wyspę przybyło coś tak kompletnie niepersonifikowalnego. Coś beznogiego, bezgłowego, może i myślącego, ale jednak wiecie, żadna tam baba, chłop, czy coś tam pomiędzy jak to teraz jest w modzie. Po prostu uczucie, ale … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Czarowne doznania… została wyłączona

Pan Tealight i Piąta żona…

„Wieści o niej plątały się po Wyspie od dawna. Tutaj zahaczyły o gałąź, tam o komin. Tu się trochę naddarły, nadpruły, zostawiły kilka liter, słów, zdań… jakieś obrazy w powietrzu, jakieś postacie zamglone, jakieś dziwne sny, myśli, marzenia i pragnienia. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Piąta żona… została wyłączona

Pan Tealight i Pomost…

„Czarowny. Albo i mocno dziwny. Ulepiony z pajęczyn zmieszanych z księżycowym blaskiem, poświatą onych nocy, gdy nikt nie patrzy i można robić wszystko… z wszelkiego wybaczenia, z prostej wolności swobodnych chwil, gdy nie myślicie, że ktoś coś, że może nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Pomost… została wyłączona