Miesięczne archiwum: Sierpień 2017

Pan Tealight i Havgusy…

„Wiedźma Wrona Pożarta miała problemy ze wzrokiem i była czasem z nich nader zadowolona. Szczególnie, gdy przed nią, w dość niewielkiej odległości plasował się niezbyt wielki golas. Znaczy, no dobra, jeżeli chodzi o jej miarę, to oczywiście był większy od … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Havgusy… została wyłączona

Pan Tealight i Deszcz Dookolny…

„Pojawił się nagle, pojawił się ze sobie tylko znanego miejsca. Ten Deszcz, który zdawał się być bardziej osobą, niż mieszaniną kropel wszelakich. Który dokładnie wiedział czego chce. Który nie miał zamiaru rozmieniać się na drobne… wiedział co chce, wiedział kogo … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Deszcz Dookolny… została wyłączona

Pan Tealight i Zboczek…

„… tak, oczywiście, że wszyscy myśleli, że on teges, a on wcale nie. Ni płaszczyk, ni upodobania inne, ni masturbacyjne, ni powiewające… ni seksy w dziwnych miejscach. Oj tak jakoś tylko z drogi zboczył, ale etykietkę od razu mu przyczepili. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Zboczek… została wyłączona

Pan Tealight i Ślimacze Ścieżki Bytu…

„No padało, więc wylazły. Niczym kocie, lekko glutowate, glinowate gówna. Może i nie padało długo, może i naprawdę nie było jakoś wybitnie wilgotno, ale żeby ich asz tyle… i ten śluz. Ona srebrzysta niebieskość na płytkach tarasu. Na dodatek wytyczająca … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Ślimacze Ścieżki Bytu… została wyłączona

Pan Tealight i Powóz Duchów…

„Czasem słychać go nocą… czasem za dnia. Podobno w ciągu dnia wozi turystów zaprzężony w dwa koniki, dookoła świata, wszechświata, dookoła wiatraka, dookoła siebie. Ale nocą, nocą jeżdżą nim tylko duchy. W dziwnie nierealnym wozie, zaprzężonym w duchy jakichś koniowatych … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Powóz Duchów… została wyłączona

Pan Tealight i Kryptonim Wiedźma…

„No co? W końcu nie kryptonit, choć też w gaciach lubiła popylać. Ale widzicie, już nie w rajstopkach. Rajstopków nie lubiła. Połączenie długich gaci ze skarpetami napawało ją przerażeniem i obrzydzeniem. Ale z drugiej strony, to na pewno było wygodne. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Kryptonim Wiedźma… została wyłączona

Pan Tealight i Zbrodnia Wielkiego Przypadku…

„No właściwie, to przecież to był przypadek. Przypadek wypadzik i tyle. A jednak oskarżono go o zbrodnię i jakoś tak już zostało. Głupio było się tak ciągle tłumaczyć, zresztą za grzeczny był by się bronić… Niektórzy dość szybko zaczęli mówić … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Zbrodnia Wielkiego Przypadku… została wyłączona

Pan Tealight i Szarość Nieklęta…

„Nadeszła sobie po wkurniczającej znaczonej północnymi wiatrami słonowatości i rozłożyła swoje chude dupsko nad całą Wyspą. Tym razem nie owijała go w poliestry, jak to zwykle miała w zwyczaju. Wiecie, w te stare parasole – ale bez drutów, w te … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Szarość Nieklęta… została wyłączona

Pan Tealight i Egzorcyzmy Wiedźmy Wrony…

„Bolesne miało być. No i zgodne oczywiście z całym filmowym rytuałem, czyli wiecie: rzygi, latania i dziwne głosy. No i jeszcze te kiecki latające wbrew regułom fizyk wszelakich i może te dźwięki. No potrząsania, poszeptywania, trzaskania i jęczenia… ech! Chciała, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Egzorcyzmy Wiedźmy Wrony… została wyłączona

Pan Tealight i Brudniejsze Okno…

„Lubiła je. Białe… znaczy może niegdyś białe, teraz poznaczone kanionami i wądołami, kraterami i odpryskami. Drewniane, o czterech, osobnych szybkach i lekko zardzewiałych, biało niegdyś łyskających zawiasach. Szybkach… Lubiła je. Brudne, poznaczone każdym deszczem od zeszłego wieku i kurzem, który … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Brudniejsze Okno… została wyłączona