Miesięczne archiwum: Sierpień 2016

Pan Tealight i Co teraz będzie…

„Ale jak to? Tak bez niej, na amen i w ogóle? Ale co teraz będzie, tosz to rozrywka spadnie i w ogóle wszystko inne też. No i czy zastąpić ją? Ale czy się da? Takie wariactwa w końcu raczej trafiają … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Co teraz będzie… została wyłączona

Pan Tealight i Wielkie Zaginięcie Wiedźmy..

„Nie było jej. Sprawdzili wszędzie. Wieczorem jak zwykle położyli ją do łóżka, otoczyli książkami, by miała co jeść, obrzucili misiami i jeszcze dodali trochę krzemieni, jako przyprawę, no wiecie, a jednak… gdy przyszli rano, nie było jej!!! Wcale a wcale. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wielkie Zaginięcie Wiedźmy.. została wyłączona

Pan Tealight i Karczma pod Zadem…

„Niewielka, całkiem kamienna. Może i mała, może i dziwnie zmienna? No wiecie, ot ściany i okna, wielkie drzwi… choć może wrota bardziej, do tego poddasze i dach. A przed karczmą oczywiście studnia, brukowane poletko, no i… no i tutaj kurcze … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Karczma pod Zadem… została wyłączona

Pan Tealight i Przystanek Wyspa…

„Autobusowy, Woodstock, pociągowy… właściwie, to jakie są jeszcze przystanki i dlaczego nie ma takiego Przystanka Wyspy? No wiecie, takiego czegoś, co sprawia, że wszystko przystaje. Że nagle wycisza się, że nagle nic nie trzeba, że można tylko oddychać i nikt … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Przystanek Wyspa… została wyłączona

Pan Tealight i Krzemowa Legenda…

„… oj nie. Ale przecież nie jedna! Było ich wiele, ale większość gdzieś się pochowała, umknęła z pamięci, zleciła szybkie siebie zapomnienie. Odmówiła pozostawania żwawą i żywotną. Zaakcentowaną w sztuce wszelkich piszących i malujących. Bo przecież… to ino kamień. Wszyscy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Krzemowa Legenda… została wyłączona

Pan Tealight i Drugie Przyjście Kopciuszka…

„Na pamiątkę tego wydarzenia w Lesie Gustafffa stał kamień. Głaz niesamowity. Ale nie jakiś obelisk, raczej niczym przytulona do zbocza wąwozu żeńska cielesność… skamieniała. Na pamiątkę właśnie tamtego dnia, gdy Ona wróciła. Bo miała dość. Serio… nawet wrodzone, wkurwiające normalnych … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Drugie Przyjście Kopciuszka… została wyłączona

Pan Tealight i Wielce Niebieska Dziura…

„Zasysała ją, ale nie tak… Powoli, ale ciągle. Widzicie, poczuła znajomą, zakochaną w niebieskościach duszę i zwyczajnie postanowiła, że pociągnie do końca… Że nie popuści. Że jakoś tak, no da radę. Nie ma się co dziwić. Jak znajdujesz coś, co … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wielce Niebieska Dziura… została wyłączona

Pan Tealight i Fantom z rowera…

„Serio? No oczywiście, że kilka razy o tym myślała, że pewne rzeczy ją do tego skłaniały, że one dziwnie się błąkające jednoślady, że te dziwnie kałuże, te siodełka, pedały, one zdobione koszyczki pasujące do murków… że wszystko to jest jakoś … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Fantom z rowera… została wyłączona

Pan Tealight i Wietrzne Potańcówki…

„Znowu się zaczęło. I wiecie co, fajnie, że się znowu zaczęło. Że jakoś przestało stać wszystko, jakoś tak się zaczęło ruszać, dziwnie tańcować, dziwnie szaleć. Znowu te najlżejsze z doniczek latają, toczą się po trawie, roszą z siebie ziemię… Znowu … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wietrzne Potańcówki… została wyłączona

Pan Tealight i Pan Początek…

„… no od środka. Serio, ludzie jakoś niczego nie zaczynają już od początku. Zwykle od dupy strony, niektórzy odrobinę mądrzejsi od środka, ale od początku, to nie. Za nic na świecie. Jakby początek nie miał już sensu i znaczenia, jakby … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Pan Początek… została wyłączona