Miesięczne archiwum: Lipiec 2015

Pan Tealight i Agenci Jątrznięci …

„Pan Tealight to myślał przez całe swoje życie, że nigdy nie uderzy kobiety. Nawet takiej wiecie wielkiej i z wąsem i z petem w gębie, co stoi mu na drodze do toalety i wymachując tłustymi, zbrojnymi w czerwone pazury łapami, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Agenci Jątrznięci … została wyłączona

Pan Tealight i Koniec wakacji…

„Jak myśleli, tak się stało. Wakacje Chowańca były, były, były, przeszły no i wiadomo… się skończyły. Jak zwykle przepowiednia Wiedźmy Wrony Pożartej się sprawdziła i byli w robocie. Ale widać te typy tak mają. Z drugiej strony jedli przecież lody, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Koniec wakacji… została wyłączona

Pan Tealight i Wietrzny Dzień…

„Taaaak… Od dawna tak nie wiało. Tak, że wszystko i wszyscy się kłaniali, nagle będąc w poczuciu przytłaczającej ich boskiej, tudzież może i diabelskiej, miłości. Ciężkiej, dziwnie przygniatającej. Owego pociągu nagłego do lizania gleby, by tylko wyznać wszystkie grzechy, by … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wietrzny Dzień… została wyłączona

Pan Tealight i Dupa Nieblada…

„Właściwie, gdyby to była zima, śnieżna jak owa pamiętliwa 2010, byłoby pewno łatwiej. No i Wiedźma Wrona Pożarta, która była znowu w owym dziwnym stanie, w którym łapała cienie, utwierdzała je w przekonaniu, że są ludźmi, bardziej żywymi bytami niż … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Dupa Nieblada… została wyłączona

Pan Tealight i Asta Maniana…

„Jest wiele takich powiedzień… niby, że w życiu, to żadna robota nie śmierdzi, albo i ten, co ostatki, to wiecie… piękny, gładki, a i z wypróżnieniami problemów nie ma. No i to coś jeszcze, że co masz zrobić jutro zrób … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Asta Maniana… została wyłączona

Pan Tealight i Kapanki…

„Przy tych wszelako rozdzianych ludziach plaża zdawał się być aż nadmiernie ubrana. Purytańska nawet, bardziej niż skromna, wszelako nawet burka… Tutaj miała głazy, wyczyszczone, wyszlifowane, ogólnie mówiąc, zwracające na siebie uwagę ową śliskością. Może i były w tym dla kogoś … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Kapanki… została wyłączona

Pan Tealight i Syrennica…

„Może i był Przedwiecznym, może i zaskakiwał niektórych swoją szaro-stalową włochatą, wełnianą aparycją, brakiem rysów twarzy i nie tylko, oczu brakiem, uszu brakiem… ogólnym brakiem w odzieniu, ale co by tam miał zakrywać… Pan Tealight. Może i był tym wszystkim, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Syrennica… została wyłączona

Pan Tealight i Chciane Niechciane…

„To było jak tortura tortur największych. Albo wymyślny przyrząd, który naprawdę z jednej strony sprawia, że czujesz się dobrze, gdy o nim myślisz go pragniesz, bo niby nowe i wszelako różne możliwości, coś nawet może i nowego… a potem to … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Chciane Niechciane… została wyłączona

Pan Tealight i Wiedźmi Triathlon…

„Niby nie ma ścieżki, ale wszyscy wiedzą, niby nie ma trasy, ale koce już leżą. Niby serio nawet, ona sama nieświadoma… ale wiecie Wyspa już gotowa, kawę w termosie też trzyma. Są ciastka i kruszonki, są cukierki i muza, kanapki … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wiedźmi Triathlon… została wyłączona

Pan Tealight i Kompleks Tatusia…

„Miała ten kompleks wielki i włochaty, zbrojny w przemiany i wszelakie naszywane łatki. W cery robione bardzo dygoczącą, niewprawną dłonią i zawsze nie tą nitką, która winna była łatać dziury. Ogromny był ten kompleks i pulsujący. Wiecznie żywy, a jednak… … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Kompleks Tatusia… została wyłączona