Miesięczne archiwum: Grudzień 2012

Pan Tealight i Jeździec na Snestormie…

„Miał nawet gogle… Stojąca na środku drogi – wytyczonym idealnie przez zestaw sznurków, dwie ekierki i cyrkiel z rysikiem – postać, odziana była dość kompleksowo. Przede wszystkim miała na nogach wielkie, włochate kapcie. Może i odpowiednie bardziej do rozleniwionego, ciepłego … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Pan Tealight i Chowaniec Chrapiący…

„Mówią, że gdzieś są skrzydła… motyle skrzydła. Na pewno są one motyle, nadmiernie zdobne i przypudrowane posypką brokatową, w końcu to… motyle latawki! Bynajmniej są sobie te skrzydła i robią to, co zwykle skrzydła robią. Poruszają się z naturalną gracją … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Pan Tealight i Głupota Ludzka…

„Głupota Ludzka, tak z czystej zazdrości bardziej, niż fizycznego zapotrzebowania, pożarła Podłość L. i potężniejsza o kilkanaście rozmiarów, objęła łatwo władzę. Nikt się nie sprzeciwił przecież. Bo i po co, no i czy jest komu? Wiedźma Wrona Pożarta Przez Książki … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Pan Tealight i Chowaniec, Seryjny Zabójca Bulgota…

„Łazienka w Chatce Wiedźmy była dość zwyczajna. Miała co prawda bzika na punkcie parowego, wnikliwego oczyszczania kafelków, ale poza tym norma. Zaborczy, lekko zboczony prysznic, który czasem kierował się tylko sobie wiadomym kierunkiem strzału, umywalka śpiewająca, lustro wybitnie odpychające odbicia … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Pan Tealight i Pierwszy Płatek…

„Zanosiło się… właściwie od dłuższego czasu coś wisiało w powietrzu. Wśród dziwnie zdecydowanej kolorystycznie pogody – ino szarość – była uchwytna nuta owej nęcącej niepewności i oczekiwania. Ale i tak każdy zwalił winę na Księżyc. Znowu pełnia. Na dodatek Księżyc … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz