Miesięczne archiwum: Wrzesień 2012

Pan Tealight i Lustro…

„Tym razem nie chodziło o miejsca, ale o utrudnienia. Podglądanie przez Wiecznie Zaszronione Okno łazienki, było zwyczajnie trune. Ale nie niemożliwe. Nie dla Pana Tealighta i chochlika pisarskiego Wiedźmy Wrony w gaciach z Ciasteczkowym Potworem – optycznie obniżającym jego chudą, drobną osobę – Chochela. Obydwaj tkwili przy niewielkiej, wychuchanej w szronionej sztuce dziurce i choć niczego nie widzieli… to słuchali. A Ojeblik, mała ucięta główka, chuchała dalej. Chuchała, by nie przymarzły im nosy, gdy Okno, które miało wyłącznie jedną obsesję – na punkcie prywatności

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Pan Tealight i Żwawa Cholera Niejasna…

„Nie była obecna na co dzień. Nie towarzyszyła każdej ukrytej myśli i pokątnie, łapczywie spożywanej tabliczce czekolady. Podobno podglądała zlizywane okruszki lukieru, ale nikt nie był tego pewien. Pozostawała w trwałym, monogamicznym związku z Bitą Śmietaną. Nikt jej jednak nie przyłapał, gdy podpatrywała technikę wydłubywania kruszonki z drożdżowego placka. Z rabarbarem i truskawkami. Była szpiegiem doskonałym. Dlatego czasem pojawiała się jawnie, jak gdyby nigdy nic. Jakby nie miała czegoś wspólnego z cholerycznie, brutalnie, na pewno niezgodnie z normami chwastobójczymi, wyszarpującą z ogródka perz Wiedźmą Wroną i Panem Tealightem, usuwającym pensetą mech z młyna.”

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Pan Tealight i Wiedźma co i Morze…

„Morze Wyspy było tylko sobą i Wiedźma Wrona za to je kochała. Co prawda na samym początku jedno próbowało przekonać drugie co do wielkości swego uczucia… na co Chowaniec Wiedźmy musiał donośnie zaprotestować rozdzielając ich na chwilę, ale od tego dnia, a może jeszcze wcześniej? Nie, chyba od tego dnia, gdy Wiedżma Wrona Pożarta wypiła większą część Morskiej Duszy, oni byli połączeni. Jakoś tak dziwacznie i dla wielu niesmacznie, słono.”

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz