Miesięczne archiwum: Listopad 2010

Stefan jest jednak kobietą…

No chyba to wiadomość ostateczna, Stefan jest kobietą. A Chochel wykorzystuje jego/ją jako pojazd transportujący oraz kocyk. Wygląda to drastycznie niepokojąco, no ale… Stefan sobie chyba poradzi? Chyba… Nie wiem już w jaki sposób chochlik dogaduje się z kotem, ale … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 2 komentarze

Chcę…

Chyba chcę żeby życie było znowu takie jak wtedy: No co nabroiłam po drodze? Dlaczego niektóre sprawy ułożyły się tak a nie inaczej… niby zawsze mogło być gorzej – szczyt mojego optymizmu! Na dodatek była dzisiaj poczta, ale z moich … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 2 komentarze

Kolejne opowiadanie się rodzi…

Tym razem mój chochlik Chochel zmusza mnie żebym otworzyła „Sklepik z Niepotrzebnymi”… wydaje się, że każdy potrafi wymienić to, co mu niezbędne, nagle i ciągle potrzebne, ale co z tym co wprost odwrotne? Czyż nie ma prawa istnieć, żyć, tworzyć … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 4 komentarze

Z ostatniej chwili…

Ha! Wygrałam książkę… o tutaj. Gdyby ktoś nazbyt był leniwy powiem co to, ale uprzedzam, już się cieszę i choć od dawien dawna czekam na 12 przesyłek, niczym piesek Pawłowa ochlapując wszystko dookoła śliną, to i tak się cieszę… więc … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 2 komentarze

Bez książki…

To chyba największy problem, gdy nagle źródło, z którego człowiek otrzymywał pokarm wysycha… Tak po prostu, nagle. Odwyk od książek jest czymś niemożliwym, a głód narasta z każdą chwilą. Wszędzie krzyczą reklamy – przeczytaj mnie – i zaczynam nabierać ochoty … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Babcia…

Wiem, że większość uznaje ten dzień za takowy – refleksyjny, ale ja o Babci myślę cały czas. Nie ma odpowiedniej mniej lub bardziej pory, żeby sobie ją przypomnieć. Czasem to dziwny powiew wiatru i zapach, który wciska mi się do … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Wiecie, że nawet mój pluszak czyta…

Serio serio… nawet mój Śnież Miś czyta: Jakoś tak nie umiemy bez książek, nie wiem czy to zakaźne, czy swój swojego znajduje w tej zaśmieconej przestrzeni światów: Książki coś robią z każdym. Nawet teraz, w tej chwili, gdy zaciera się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz