Miesięczne archiwum: Październik 2010

Rodzina…

Nie wiem czym jest rodzina. Nie potrafię poprawnie rozgryźć definicji: mama, tata, babcia, dziadek, siostra, brat, ciocia, kuzynka, kuzyn… Nie wiem co oznaczają te słowa. Ale wiem jak bardzo boli pustka, której nie zapełniają. W moim ciele, duszy, gdzieś w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Było dzisiaj…

Czasem układamy sobie dzień. Spisujemy pieczołowicie punkty, staramy sie ich dopełnić… i wtedy dopada nas pustka. W jaki sposób wszystkie osobowości są w stanie odczuwać to samo nie wiem, ale tak jest. Pustka. Niemoc, zniewolenie magicznymi pętami, duchy… które ucztują … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 1 komentarz

Myśli…

Wszystkie problemy i zawirowania biorą się z tego, że za dużo myślimy. Za wiele spraw mąci nam zmysły, odbiera pierwotną prostotę… ale cóż. Taka skaza. Wszystkie trzy uważamy, ze myślenie szkodzi – tym, które nie są nami. Spętane kolejnymi wizjami … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 1 komentarz

Znowu my trzy…

My trzy w jednej głowie. Nic dziwnego, że recenzje publikowane były pod tak różnymi mianami (Marzena Kowalska, Tomasz Kowalski, Teresa Władaczyńska, Chepre/Chepri). Jak w tym się teraz połapać. Nie, nie możemy być wszystkie włączone na raz, zwariowałyście chyba? Nie, nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 3 komentarze

Koty…

Na Wyspie koty są dziwne. Specyficzne, bardziej dzikie, nie nawykłe do głaskania i jakiejkolwiek miłości. Ze świecą szukać pieszczocha… ale koty, że są, nie ulega wątpliwości. Ostatnio łażą za mną, miałczą pod drzwiami, gromadzą się grupami, które niezbyt dobrze współdziałają … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 1 komentarz

Pumpkin czyli grescośtam…

Nie rozumiem co z tym czasem. Może mam deficyt? Na pewno nad nim nie panuję. Ale dynia wydziabana 🙂 Nawet prezentuje się nie najgorzej, za to ja mam pod pachą jej nasionka, bo rączki krótkie, a dynia raczej sporawa. Happy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Księżniczka musi poczekać…

…bo nazbyt łypie na mnie z okładki pewna dama… A ponieważ „Ostatnią kartą jest śmierć”, więc ni ostateczny sąd ni też dusz złodzieje mi nie przeszkodzą wykończyć dziś, wyszlifować, domalować i oprawić recenzję tej powieści autorstwa Anny Klejzerowicz 🙂 Tarot … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 3 komentarze

Moje boczki… i pomysł!!!

To, co jest z boku, przypomina mi przeczytane kiedyś książki – oto lekka parafraza słów wybrzmiewajacych właśnie w kultowym „Masz wiadomość”. Czy moje życie jest takie… całkiem na pewno tak. Czy to dobrze, czy źle? Nie wiem, chyba nie znam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

Czytu czytu…

Nie wiem już co jest w tych książkach, ale nie mogę bez nich żyć. Za to zastanawiam się, czy czasem nie najciekawszym miejscem na czytanie byłoby przy kominku? To całkiem sympatyczne miejsce! Szczególnie, gdy znalazłam tam recenzję powieści, którą przeczytałam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

O dziwnej jedności…

W chyba każdej bibliografii znanej osoby pojawia się wzmianka o przeczytanej książce, która w znaczący sposób wpłynęła na rozwój autora. „Mały książę” pod tym względem bije wszelkie rekordy popularności. W tym miejscu pewnie będę się musiała przyznać, że w życiu … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | 1 komentarz