Archiwum kategorii: Bez kategorii

Pan Tealight i Ona Wdowa…

„Ona Wdowa od Pieniążka. Od Wdowiego centa, czy też tutaj korony… No ale, wiecie, ONA WDOWA, znaczy się w świecie konkretnej mitologii osobniczka mocno prawdziwa i opisowa, wzbudzająca poczucie wstydu straszliwego i degrengolady moralnej… nawet w tych prawdziwie najświętszych. Ale … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Ona Wdowa… została wyłączona

Pan Tealight i Dziewicza Panna…

„Pojawiają się takowe na Wyspie dość cyklicznie, szczególnie w okresie wczesnej bardzo wiosny… Wiecie, one dziewicze, ale nie do końca niewinne. Dziewicze, ale często zbytnio wiedzące, zbytnio doświadczone, a jednak wciąż tak obleśnie dziewicze. Przez te kiecki pewno. Białe, haftowane, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Dziewicza Panna… została wyłączona

Pan Tealight i Wiedźma Wyjechana…

„Wyjechała znowu. Na chwilę, na moment, na godzin kilkanaście. Wiecie, no wyjechała. Popłynęła. Tym razem nie tylko myślą, ale i ciałem. Nabawiła się kontuzji, zmacała trochę kamieni, w tym też i odpowiednio dojrzałych, bo wiecie, im starsze tym lepsze. Tknęła … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wiedźma Wyjechana… została wyłączona

Pan Tealight i Bunt rowerów…

„Pojawiają się, najczęściej nocą. Niby przypięte do głównych znaków, na skrzyżowaniach najważniejszych dróg. Niby pozostawione na chwilę, a jednak… lekko już wyblakłe, lekko już… zastałe? I wiesz, że nie są tutaj tylko na chwilę. Że tak zwany właściciel nie udał … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Bunt rowerów… została wyłączona

Pan Tealight i Mrowienie…

„Dziwne uczucie. Dziwne. Ni to swędzenie, ni jakieś poruszenie podskórne, czy też może jakieś pasożyty z koszmarów największych… albo wiecie, one miniatury, drążące się podskórnie z „Ósmego pasażera Nostromo”? Wszystko przecież jest możliwe. Wszystko!!! Ale czuli je. Bardzo mocno, bardzo … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Mrowienie… została wyłączona

Pan Tealight i Pieniek…

„Stoi sobie pieniek bokami listki puszcza, tutaj po prawej ma tatuaż upamiętniający jego więzienne lata, z lewej długie, kręcone, lesiste dziwnie porosty, które dawno temu wynajęły na nim miejscówkę i nie chcą się zgodzić na jakiekolwiek zmiany w czynszu, czy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Pieniek… została wyłączona

Pan Tealight i Pan z Lasu…

„No dobra, od razu się źle kojarzy taki pan na skraju lasu w płaszczyku, z rękami w kieszeniach, albo co gorzej, tuż przy guzikach, jakby już rozchodzących się, nie połączonych z dziurkami… drżącymi rękami. Znaczy dłońmi, o dziwnie mocno wypielęgnowanych … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Pan z Lasu… została wyłączona

Pan Tealight i Wielka Dziura…

„Pojawiła się na środku Wybiegu dla Jednorożców bardzo, ale to naprawdę bardzo bardzo Wielka Dziura. Całkiem niemagiczna, żadne tam przejście do Innej Narni, ale… jednak dziura. Wejście, czy wyjście? A może tylko przejście? Ale czekać przy niej z chlebem i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wielka Dziura… została wyłączona

Pan Tealight i Porwana za Starości…

„Kurde… No bo się pomylili no. Wiecie, z tyłu liceum, z przodu zakład dla mocno obłąkanych i doprawdy niechętnych ku egzystencji żywej i żwawej, więc… ciemno też było. Zlecenie na tej ulicy, ten dom, no kurde, nawet ubrana była jak … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Porwana za Starości… została wyłączona

Pan Tealight i Niezaspokojenie…

„Wisiało w powietrzu i pierdziało po babeczkach z czerwonej fasolki, co to podobno takie zdrowe były i tak dalej. Wzdęte, zaczerwienione… Niezaspokojenie. Wisiało sobie i całkowicie olewało to, że po pierwsze było grube, zaczerwienione i opuchniętę… po drugie naprawdę powinno … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Niezaspokojenie… została wyłączona