Archiwum kategorii: Bez kategorii

Pan Tealight i Febag…

„Febag był wielki. Zasłaniał nie tylko ten horyzont, ale i te przyległe, więc wiecie, jakoś tak było okay. Wiedźmie ostatnio niezbyt wszystko przychodziło łatwo. Wróć, nigdy jej nie przychodziło, ale teraz to już było seryjnie kiepsko.” („Sklepik z Niepotrzebnymi” Chepcher … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Febag… została wyłączona

Pan Tealight i Wampiryczny zew…

„Czuła go i był on dla niej zadziwiającym… nęcącym, ale azaliż zarazem i bogactwem tchnącym i niepokojem. Dziwnym, pękatym niepokojem. Burzącym wszelkie złudzenia optyczne mniej lub bardziej. Bo przecież… no sama krew na przykład, bleee… nie jadała nawet mięsa, a … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wampiryczny zew… została wyłączona

Pan Tealight i Wilkołaki i Syrenice…

„To był taki nagły rumor, hałas, ogólnie XIII wojna plażowa… buły piachu w powietrzu, wszelkie trawy, wodorosty, kamienie… Dlatego tam polecieli. Widząc z okna Białego Domostwa oną całą burzę i pomieszanie, wiecie, niektórzy z telefonami, inni z glinianymi tabliczkami, tamci … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wilkołaki i Syrenice… została wyłączona

Pan Tealight i Zmentarz dla ludziąt…

„A bo widzicie… były takie potrzeby, więc i miejsce się na ziszczenie onych potrzeb znalazło. Tak to już jest. Popyt, podaż, sprzedaż i kupno. I ci, co się narobią, a nic nie zarobią. Normale, co nie… Normale!!! Bo przecież są … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Zmentarz dla ludziąt… została wyłączona

Pan Tealight i Pół Jednorożca…

„Największy problem był w tym, że widzicie, była to ta nieodpowiednia połowa. Bardzo nieodpowiednia! Wybitnie niewskazana! Ta całkiem i osobiście upragniona przez wielu smaokoszy zapewne, wiecie, jak się tak popatrzy na rozbiór jednorożca, to one smaczniejsze kawałki plasują się właśnie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Pół Jednorożca… została wyłączona

Pan Tealight i Wyspowy Golas…

„Chyba już taki się narodził, wiecie, w odcieniu dobrze zrobionej frytki. Brązowiutkiej, ale nie spalonej. Perfekt!!! Wciąż w środku pewnie jeszcze mięciutki, ale na zewnątrz już twardy, zatrzymujący całą wilgoć w środku… To zapewnie niezbyt dobry opis jednakowoż człowieka, ale … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wyspowy Golas… została wyłączona

Pan Tealight i Mała Koparka…

„Jak nic musiała komuś uciec. No przecież tutaj, to całkiem coś normalnego, że maszyny się buntują i pragną zażyć… natury. Wiecie, kąpielowe zabawy, stroje i utensylia. Jeśli zobaczycie na Wyspie jakąś maszynę z piłką, to nie próbujcie jej zabierać. Nie, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Mała Koparka… została wyłączona

Pan Tealight i Mikromikrus…

„No więc Mikromikrus był krasnalem, który mieszkał w malutkim łosiowym plecaku noszonym przez Sisiela, Szamana Wiedźmy. Bo przecież tak, ona go miała. Niby sama napierdzielała gadki z duchami tak, że innym włosy łonowe wypadały, ale jednak… porządny szaman, wyglądał lepiej. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Mikromikrus… została wyłączona

Pan Tealight i Wielkie Łowienie…

„Ależ oczywiście, że chodziło o komarzyce!!! Jedliście kiedyś te udka w słodkim, mszycowym sosie? Nie… to dobrze, ohydne są!!! Nie dajcie sobie wmówić, że jak nowomodne, to najlepsze i tak dalej. No chyba, że odkopują jakieś fajne rzepisy z przeszłości, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wielkie Łowienie… została wyłączona

Pan Tealight i Wielki Pomarszczyciel…

„Wielki Pomarszczyciel miał problem. Widzicie, dobrał się do maseczek Wiedźmy Wrony Pożartej, no i wyszło jak wyszło. Płasko wyszło. Wyprasowanie nawet. Szczególnie te hialurony. Jakieś tam glinki i tak dalej. No chodziło o to, że gość wziął wszytsko, wymarzył sobie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Pan Tealight i Wielki Pomarszczyciel… została wyłączona